Trasa północna domów podcieniowych i obiektów sakralnych Wielkich Żuław Malborskich
🡱 Przebieg i charakterystyka
51 km
Żuławy Wiślane
płaski
95% utwardzone (masa bitumiczna, płyty betonowe, kostki betonowe), 5% gruntowe (rodzime, szutrowe)
możliwość występowania błota i kałuż na polnych drogach po obfitych deszczach
Opis trasy
Wyruszamy spod drewnianej kładki na Nogacie, od strony dzielnicy Malborka- Kałdowa i główną drogą kierujemy się na północ. Za wiaduktem kolejowym skręcamy w lewo i ścieżką rowerową zbliżamy się do miejscowości o nazwie Kościeleczki. Na północnym krańcu wsi, po prawej stronie drogi mijamy zabytkowy, drewniany dom z mansardowym (łamanym) dachem. Ścieżką rowerową, przez Tralewo i Laski, przecinając rzekę Świętą, dojeżdżamy do jednego z dwóch żuławskich miast- Nowego Stawu.
Alternatywą dla tego odcinka może być polna droga przez wieś Dębinę. Wybierając ten wariant, zaraz za Kościeleczkami skręcamy w prawo. Po dotarciu do drogi krajowej nr 55, przed bogato zdobionym, drewnianym domem z gankiem skręcamy w lewo i odcinkiem tym dojeżdżamy do Nowego Stawu. Zyskamy w ten sposób dwa drewniane, pięknie zdobione domy, lecz w zamian stracimy zabudowę Tralewa i wydłużymy trasę.
Niezależnie od tego, którą opcję wybierzemy, dojeżdżamy do rynku w Nowym Stawie. Na jego środku stoi poewangelicki kościół z lat 1803-1804 (obecnie Galeria Żuławska) z charakterystyczną wieżą zwaną „ołówkiem”.
Możemy tu chwilę odpocząć na jednej z ławek i zwrócić uwagę na otaczające plac kamienice. Przy rynku wznosi się monumentalny, największy na Żuławach, murowany, gotycki kościół pw. św. Mateusza- Kolegiata Żuławska. W przypadku zamkniętej świątyni możemy zerknąć do wnętrza przez kratę.
Następnie ulicą Wita Stwosza dojeżdżamy do skrzyżowania. Możemy skręcić w lewo i kawałek przejechać się ulicą Gdańską. Przy niej znajduje się sporo historycznej zabudowy, zarówno drewnianej, jak i murowanej. Dalsza część trasy biegnie jednak w przeciwną stronę, więc jeśli zdecydujemy się na ten chwilowy wariant wsteczny, musimy zawrócić i jechać ścieżką rowerową do momentu ukazania się domu podcieniowego z 1820 r., którego wystawkę wspiera 6 kolumn. Przyglądając się ryglom podcienia, na jego belkach powinniśmy dostrzec inskrypcje z datą budowy domu. Tuż obok tego obiektu rośnie dorodny dąb- pomnik przyrody.
Ulicą Gdańską opuszczamy Nowy Staw i na pierwszym skrzyżowaniu za miastem skręcamy w prawo, do Mirowa. Na skraju wsi, po lewej stronie drogi zlokalizowany jest XIX-wieczny cmentarz, na którym oprócz dwóch stel z piaskowca zachowały się podstawy pod krzyże i fragment nagrobka w kształcie książki. Jadąc przez Mirowo warto przyjrzeć się historycznej, drewnianej i murowanej zabudowie wsi.
Za Mirowem kończy się gładka nawierzchnia asfaltowa i dalszą jazdę kontynuujemy drogą polną, pokrytą w dalszej części nierówno ułożonymi płytami jumbo. Widoczny z daleka gotycki, masywny kościół pw. św. Jakuba Apostoła jest naszym kolejnym celem. Obiekt często jest otwarty, więc będąc już we wsi, podjeżdżamy pod niego i zaglądamy do środka, zwracając uwagę na bogato zdobione, XVIII-wieczne wyposażenie. W upalne dni dodatkowo znajdziemy w nim przyjemny chłód. Świątynię obchodzimy również dookoła i odnajdujemy leżące po jednej i drugiej stronie kościoła tablice nagrobne.
Za kościołem, po lewej stronie drogi stoi drewniany, nasycony detalami dom z płytkim podcieniem.
Z Tui możemy skrócić trasę i 250 m za kościołem skręcić w prawo lub pojechać zgodnie z planem, wg śladu GPS, przez Lubieszewo i Orłowo. Wybierając wariant pierwszy, szlak nam wyraźnie zubożeje, więc wskazane jest wybranie wariantu właściwego, przez Lubieszewo. Za kościołem skręcamy zatem w lewo i drogą tą dojeżdżamy do widocznego z daleka, gotyckiego kościoła pw. św. Elżbiety Węgierskiej w Lubieszewie. Wewnątrz świątyni między innymi znajduje się cenna figura Madonny na Lwie o wysokości 1,25 m. Z dużym prawdopodobieństwem zastaniemy jednak obiekt zamknięty, więc pozostaje nam obejść go dookoła i przyjrzeć się wieży, oryginalnej cegle i pozostającym tam nagrobkom.
Naprzeciwko kościoła znajduje się miejsce na odpoczynek. Po nabraniu nowych sił, na skrzyżowaniu przy kościele skręcamy na chwilę w lewo i zatrzymujemy się po niespełna 200 m, przy widocznym po lewej stronie drogi, domu podcieniowym z zielonymi okiennicami. Po przeciwnej stronie ulicy znajduje się głaz pamiątkowy z informacją o istnieniu w tym miejscu kościoła ewangelickiego wraz z cmentarzem.
Wracamy do skrzyżowania i pozostawiając kościół po prawej stronie, kierujemy się do Orłowa. Mniej więcej w połowie odcinka, po lewej stronie drogi, w oddaleniu od niej o 300 m, znajduje się dzieło sztuki zbudowane przez żuławskiego budowniczego- Petera Loewena, czyli dom podcieniowy z 1802 r. Drogą szutrową warto podjechać bliżej i przyjrzeć się detalom wystawki wspieranej przez 8 kolumn z głowicami jońskimi, naszczytnikom i rzeźbionym drzwiom.
Wracamy na szlak i szosą dojeżdżamy do centrum Orłowa. Po prawej stronie drogi stoi gotycki kościół pw. św. Barbary z drewnianą kruchtą, a obok kościoła znajduje się lapidarium, na którym zebrano stare nagrobki, w tym mennonickie.
120 m za kościołem, również po prawej stronie drogi, warto zwrócić uwagę na drewniany, bogato zdobiony dom z piętrową werandą. Po następnych 300 m wyjeżdżamy z centrum wsi, a po kolejnych 200 m dojeżdżamy do następnych zabudowań. Skręcamy tam w pierwszą, boczną drogę w lewo i zatrzymujemy się po 150 m. Z lewej strony widoczny jest kolejny dom podcieniowy, z wystawką wspieraną przez 6 kolumn. Wzniesiony on został pod koniec XVIII w. i zblokowany jest z budynkiem gospodarczym, zbudowanym w późniejszym okresie. Kilkadziesiąt metrów za domem podcieniowym, po lewej stronie zlokalizowany jest urokliwy cmentarz mennonicki. Możemy pokusić się tam o odnalezienie jednego z nagrobków- cippusa z imieniem i nazwiskiem Petera Stobbe- dawnego właściciela gorzelni w Nowym Dworze Gdańskim i producenta słynnej jałowcówki Machandel.
Po udanych poszukiwaniach wracamy do południowego skraju Orłowa i za drewnianym domem z zabudowanym podcieniem skręcamy w lewo, w ul. Wspólną. Aleją tą dojeżdżamy do kolejnego, loewenowskiego domu podcieniowego z początku XIX w., tzw. Domu Tujskiego, z wystawką wspieraną przez 8 kolumn z głowicami toskańskimi. Dom jest ogrodzony, więc przyglądamy się jemu z drogi. Powinniśmy jednak dostrzec inskrypcje budowniczego na belce podcienia i liczne detale tego obiektu. W przypadku trudności zawsze możemy użyć zoomowania aparatu fotograficznego.
Zostawiamy dom po prawej stronie i płytami betonowymi (ul. Wspólną) kierujemy się do Tui. We wsi, na skrzyżowaniu, z którego opuszczaliśmy Tuję, skręcamy w lewo i drogą asfaltową, przecinając rzekę Świętą docieramy do Marynów. Na skraju wsi skręcamy w lewo, w drogę szutrową. Jest to ul. Podcieniowa, przy której zlokalizowane są dwa domy podcieniowe i kościół. Pierwszy dom podcieniowy pochodzi z 1773 r., a w r. 1939 został przebudowany i obecnie posiada przeszklony podcień. 130 m za domem odnajdujemy kościół pw. św. Anny, przy którym zachowały się stare nagrobki, w tym piękna, XIX-wieczna stela Christine Gertrude Lietz.
Obiekt może być zamknięty, więc obchodzimy go dookoła, po czym ruszamy w kierunku drugiego domu podcieniowego. Pochodzi on z 1803 r. i jest kolejnym dziełem Petera Loewena. Dom posiada fantastycznie rzeźbione drzwi i wystawkę wspieraną przez 10 kolumn z głowicami jońskimi. Znajdujemy go w oddaleniu ok. 600 m od kościoła, przy ul. Podcieniowej. Obiekt w ostatnich latach przeszedł renowację i prezentuje się wyśmienicie.
Naprzeciwko domu, ale przy głównej drodze nr 55, znajduje się trzeci dom podcieniowy. Został on wzniesiony w 1804 r. przez Hermanna Hekkera i posiada wystawkę wspieraną przez 10 kolumn. Po wschodniej stronie wsi na rogu ulic Topolowej i Polnej zlokalizowany jest stary cmentarz, na który warto podjechać.
Kolejną miejscowością na trasie są Świerki. Dojechać do wsi można na kilka sposobów, ale z uwagi na słabą drożność polnych alejek wybieramy główną drogę nr 55. Przejazd nią nie należy do zbyt przyjemnych, zwłaszcza w okresie letnim, ale nie jest to na szczęście zbyt długi odcinek. Dojeżdżamy do Chlebówki i zaraz na początku wsi skręcamy w lewo. Będąc już w Świerkach, skręcamy w pierwszą ulicę w prawo. Jest to aleja szutrowa biegnąca równolegle do głównej drogi. Zatrzymujemy się po ok. 200 m, przy XIX-wiecznym domu podcieniowym z wystawką wspieraną przez 6 kolumn z głowicami toskańskimi. Być może uda się nam dostrzec datę przebudowy domu, umieszczoną na jednej z belek podcienia. Następnie zawracamy i skręcamy w pierwszą ulicę w prawo. Na głównej drodze skręcamy ponownie w prawo i po ok. 100 m zatrzymujemy się przy usytuowanym przy drodze, ryglowym, poewangelickim kościele pw. św. Wojciecha, pochodzącym z końca XVIII w. Obiekt zwiedzamy z zewnątrz i w miarę możliwości od wewnątrz, choć nie będzie to zadanie łatwe. Ok. 130 m za kościołem, przed stojącym po lewej stronie ulicy, będącym w katastrofalnym stanie, byłym domu podcieniowym, ponownie wjeżdżamy w drogę szutrową i kawałek dalej zatrzymujemy się przy cmentarzu katolickim, związanym dawniej z kościołem tam zbudowanym. Na cmentarzu zachowanych jest kilka starszych nagrobków, w tym dwie stele i jedyny na Żuławach żeliwny cippus.
Przedostajemy się do głównej szosy i opuszczamy Świerki. Po ok. 1 km, na skrzyżowaniu skręcamy w prawo. Trzymając się głównej drogi, przecinamy Kanał Panieński i po kilku km dojeżdżamy do Lasowic Wielkich. W centrum wsi zatrzymujemy się przy zabytkowym, ceglanym kościele pw. św. Andrzeja Apostoła, usytuowanym po lewej stronie drogi. Przechodzimy przez bramę, zwracając uwagę na jej ozdobne słupki, a następnie na wolno stojącą dzwonnicę i leżącą po stronie zachodniej kościoła, płytę nagrobną Georgea Schretera z XVII w. 200 m za kościołem możemy zatrzymać się w parku otoczonym żeliwnym ogrodzeniem, gdzie dawniej stał kościół ewangelicki. Znajdują się tam znalezione z okolic nagrobki, pamiątkowy pomnik poświęcony zamordowanym mieszkańcom wsi oraz fragment torów kolejki wąskotorowej.
Wyjeżdżamy z centrum Lasowic Wielkich i ścieżką rowerową podążamy do wsi Tragamin. Po lewej stronie drogi wyłoni się nam ostatni na trasie dom podcieniowy z XIX w., usytuowany jeszcze w Lasowicach Wielkich. Dom posiada zdobione drzwi, okiennice, a podcień wspierany jest przez 6 kolumn z głowicami toskańskimi.
Podążając dalej ścieżką rowerową dojeżdżamy do głównej drogi Malbork-Nowy Dwór Gdański, po czym skręcamy w lewo i wracamy do Malborka.
Plik GPX
Daleko od Żuław
Jacek
Zbiór zdjęć z różnych części Polski i Europy.
Warto zobaczyć
Wycieczki w różnych regionach Polski i w państwach Europy.
Warmia
Mała architektura sakralna na tle krajobrazu to jeden z elementów historycznej Warmii.
Beskidy
Świetna alternatywa dla Tatr.
Góry Stołowe
Formy skalne tworzą tu labirynty i przybierają przedziwne kształty.
Karkonosze
Szlaki dookoła Karpacza.
Borne Sulinowo
Jedno z najmłodszych miast Polski kryjące wiele tajemnic.
Żuławy