2026-04-04. Pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych
2026-03-28. Wierzby i mgła
2026-03-14. Na groblach
2026-01-31. Żydzia Góra zimą
2026-01-17. Małe Żuławy w śnieżnej odsłonie
Zachodni szlak obiektów sakralnych gminy Miłoradz
Wyruszamy spod drewnianej kładki na Nogacie, od strony dzielnicy Malborka- Kałdowa i kierujemy się w stronę mostu drogowego. Za mostem, trzymając się prawego brzegu Nogatu, opuszczamy Malbork. Niecały 1 km od mostu, w Grobelnie, zaraz za charakterystycznym, murowanym z czerwonej cegły budynkiem skręcamy w prawo, w ul. Szczęśliwą. Polami, po 2,5 km dojeżdżamy do szosy i skręcamy w lewo, a po następnych 500 m w prawo. Po chwili nawierzchnia drogi zmienia się i jazdę kontynuujemy polną aleją. Objeżdżamy widoczne tam zabudowania i przecinamy rzekę Świętą, a po 1 km, licząc od Świętej, docieramy do rozdroża. Skręcamy o 90 stopni w lewo, do Starej Kościelnicy.
Będąc już we wsi, zwracamy uwagę na historyczną zabudowę i odnajdujemy ceglany, bezwieżowy kościół. Zatrzymujemy się i obchodzimy go dookoła, przyglądając się w szczególności szczytowi wschodniemu z blendami, fryzami i sterczynami, wolno stojącej dzwonnicy i nagrobkom. Zapamiętanie ogólnego widoku kościoła ze Starej Kościelnicy będzie przydatne w dalszej części wycieczki.

Spod kościoła przedostajemy się do głównej drogi biegnącej przez wieś i skręcamy najpierw w lewo, a następnie w pierwszą, polną aleję w prawo, która w dalszym jej fragmencie jest obsadzona wierzbami. Jadąc nią, z daleka dostrzegamy wieżę częściowej ruiny jednego z najstarszych w Polsce, ryglowych kościołów, jakim jest świątynia pw. śś. Szymona i Judy Tadeusza w Gnojewie. Zanim tam podjedziemy, zatrzymujemy się przy kościele z żółtej cegły z 1863 r., a następnie podjeżdżamy do głównej drogi nr 22 łączącej Malbork ze Starogardem Gdańskim. Stoi tam dwukondygnacyjna, zdobiona kapliczka zbudowana pod koniec XV w.

Po chwili zawracamy i skręcamy w ulicę znajdującą się naprzeciwko kościoła z żółtej cegły, a następnie zatrzymujemy się przy kościele pw. śś. Szymona i Judy Tadeusza. Rygle kościoła widoczne są od wewnątrz, ale tam raczej nie wejdziemy. Wobec tego świątynię obchodzimy z zewnątrz i przyglądamy się nagrobkom na cmentarzu przykościelnym, którego ozdobą są dwie interesujące, wysokie stele.

Zostawiając kościół i cmentarz po lewej stronie opuszczamy Gnojewo. Jadąc urokliwą starą Berlinką, zbliżamy się do drogi nr 22, a po jej przecięciu dojeżdżamy do Kończewic. Zatrzymujemy się w centrum wsi, przy widocznym po prawej stronie drogi kościele pw. Matki Bożej Wniebowzięcia, z charakterystycznym, smukłym, wysokim i drewnianym hełmem wieży. Oglądamy obiekt od zewnątrz, zwracając uwagę na wieżę, dwie płyty nagrobne Johanna Schulte i Jakoba Orlicha, przytwierdzone do muru po prawej stronie wejścia, a także na zdobione blendami, gzymsami i sterczynami ściany: południową i wschodnią oraz na ślad po nieistniejącym ossuarium, w dolnym fragmencie ściany wschodniej. Kościół powinien być otwarty, więc zaglądamy do jego wnętrza. Musimy jednak uważać na zamontowany wewnątrz świątyni czujnik alarmowy, którego reakcja jest niezwłoczna i po minimalnym przekroczeniu wyznaczonej tam linii, natychmiast uruchamiany jest bardzo głośny alarm (przetestowane).

Naprzeciwko kościoła znajduje się biegnąca na południe, połączona z główną szosą droga polna, w którą wjeżdżamy. Kawałek dalej przecinamy drogę nr 22 i prostym odcinkiem docieramy do szosy. Nie zmieniając kierunku, dojeżdżamy do Bystrza. Pedałujemy powoli, aby nie minąć cmentarza zlokalizowanego na początku wsi, po lewej stronie ulicy. Zachowała się tam gotycka kaplica cmentarna (ossuarium), w której zostały złożone kości poległych podczas wojny trzynastoletniej. Warto jest podejść bliżej i zerknąć do środka, na zarys zanikających polichromii.

Po chwili postoju podjeżdżamy pod XIX-wieczny dom podcieniowy, usytuowany 200 m za cmentarzem. Choć jego stan możemy określić jako alarmujący, to warto pozostać tu chwilę i zerknąć na dekorowane drzwi, kolumny i detale podcienia.

Trzymając się cały czas tej samej drogi, jedziemy do kolejnej miejscowości, z kolejnym gotyckim zabytkiem. W położonej przy wale wiślanym wsi Mątowy Wielkie, mijając interesujący, stojący po lewej stronie ulicy, drewniany dom, odnajdujemy bez trudu kościół pw. śś. Piotra i Pawła. Charakteryzuje go kilka istotnych elementów: wieża, blendowo-sterczynowy, schodkowy szczyt wschodni oraz oryginalna, gotycka cegła i tu możemy pokusić się o odszukanie wyrytych na niej znaków wielkiej wody. Obchodząc obiekt dookoła, zwracamy uwagę również na istniejące tam nagrobki oraz stojący obok dom pielgrzyma z 1905 r. Wnętrze świątyni, oprócz barokowego wyposażenia kryje polichromowany strop. Mątowy Wielkie kryją również interesującą biografię Doroty Swartze (1347-1394), zwanej błogosławioną Dorotą z Mątowów lub Mątów Wielkich, której celem od młodych lat było prowadzenie życia zakonnego. Z zarysem biografii można zapoznać się na stronie o Żuławach.

Po zwiedzeniu kościoła zawracamy i po ok. 170 m skręcamy w prawo. Drogą tą dojeżdżamy do miejscowości Miłoradz i zatrzymujemy się przy następnym gotyckim kościele pw. św. Michała Archanioła. Tutaj wykorzystujemy pamięć z wizerunkiem świątyni w Starej Kościelnicy i zauważamy spore podobieństwo tych dwóch obiektów. Zarówno kościół w Miłoradzu, jak i ten ze Starej Kościelnicy straciły swe wieże podczas silnego wiatru, jaki miał miejsce w styczniu 1818 roku na Żuławach. Podobny los spotkał wówczas inne żuławskie kościoły, między innymi w Gnojewie i Krzyżanowie. Obchodzimy świątynię dookoła i zwracamy uwagę na drewnianą dzwonnicę, usytuowaną przed wejściem, nagrobki znajdujące się na cmentarzu przykościelnym oraz zdobiony szczyt wschodni, na którym odnajdujemy blendę zawierającą malowidło przedstawiające Grupę Ukrzyżowania. Kościół w Miłoradzu często bywa otwarty, więc warto zajrzeć do środka i zwrócić uwagę na wyposażenie i malowany strop.

120 m za kościołem, na skrzyżowaniu skręcamy w prawo, a po 1,4 km w lewo. Jadąc cały czas drogą utwardzoną dojeżdżamy do Pogorzałej Wsi. Odwiedzamy tam widoczny po prawej stronie kościół pw. św. Mikołaja i w przypadku możliwości zwiedzamy jego wnętrze. Zwracamy również uwagę na słupek wyznaczający granicę Prus i Wolnego Miasta Gdańska umieszczony przy bramie.

Możemy też podjechać kilkaset metrów dalej, trzymając się wału po lewej stronie drogi. Stoi tam ceglany budynek dawnej willi Carsten (dzisiejsze gospodarstwo rolne Polhoz), z interesującymi zdobieniami i bramą. Wracamy pod kościół i mijamy go z lewej strony. Ok. 300 m za nim znajduje się cmentarz ewangelicki związany z kościołem, który dawniej stał w innej części wsi. Przed cmentarzem stoi dawna szkoła. Ok. 400 m dalej, przy zbiorniku wodnym znajduje się wiata, gdzie możemy odpocząć.
W końcowym fragmencie wycieczki, w Kraśniewie mamy zaplanowane jeszcze dwa postoje. Najpierw zatrzymujemy się w centrum wsi, przy widocznym po prawej stronie drogi cmentarzu ewangelicko-mennonickim, z zachowanymi, grodzonymi kwaterami i jedną stelą z piaskowca. W ramach krótkiego odpoczynku przechodzimy na cmentarz i przyglądamy się bliżej nagrobkom.

Następnie zawracamy i po ok. 230 m, przed ceglanym budynkiem skręcamy w lewo, w drogę wyłożoną płytami jumbo. Powinien być tam drogowskaz z opisem Śluza Szonowo. Drogą tą dojeżdżamy do rozdroża, gdzie wybieramy lewy kierunek. Po 400 m skręcamy w prawo i prostym, polnym odcinkiem dojeżdżamy do drugiej po Białej Górze śluzy na Nogacie, zbudowanej w latach 1914-1916. Za nią znajduje się elektrownia o mocy 0,5 MW, oddana do użytku w 2009 r. Informacji o tym, jak i o innych systemach hydrotechnicznych na rzece Nogat możemy zaczerpnąć z tablicy informacyjnej tam umieszczonej. Jeśli widzieliśmy już pozostałe stopnie wodne na Nogacie, to na podstawie podobieństwa od razu stwierdzimy, że są to obiekty zbudowane w zbliżonym do siebie okresie.

Zawracamy i przed wałem skręcamy w prawo. Jadąc drogą gruntową wyjeżdżamy w Grobelnie. Stamtąd, bez zatrzymania wracamy do Malborka i kończymy wycieczkę.
DALEKO OD ŻUŁAW