Wierzbowa sobota
2014-03-08
Żuławy Malborskie
23 km

„Dla Żuław rosną gdzieś tam po świecie lasy – dla siebie sadzi Żuławnik wierzby, które starannie utrzymywane i najlepiej grobel strzegą, i dają zawsze gotowy materiał do faszyn, do tam – i obfitość paliwa”. – Wincenty Pol „Na Groblach”.
Wierzby na Żuławach porastają brzegi polnych dróg, rowów melioracyjnych i kanałów. Jedna wierzba potrafi „wypić” z gruntu kilkadziesiąt litrów wody w ciągu jednego dnia, więc drzewa te stanowią naturalne pompy wodne. Wierzby często bywają ogławiane (przycinane), a ich odrosty tworzą charakterystyczne kształty, które wraz z topolami stanowią nierozerwalne elementy płaskiego krajobrazu Żuław.
Na rozpoczęcie sezonu rowerowego 2014, wyznaczyliśmy sobie głównie polne drogi w okolicy Malborka. Nie nastawiając się zbytnio na podziwianie żuławskiej architektury, zachwycaliśmy się drzewami, głównie kształtami wierzb, które o tej porze- jeszcze bezlistne, w blasku słońca prezentowały się fantastycznie.
Pierwszy przystanek zrobiliśmy w Malborku-Rakowcu przyglądając się przyrodzie i spiętrzonej wodzie jazu na Nogacie. Po drugiej stronie Nogatu przejechaliśmy przez Kamienice, a następnie polnymi drogami, przez Grajewo Trzecie i Pielicę, dobrnęliśmy do Lasowic Wielkich. Na tym odcinku nasze zainteresowanie wzbudził przede wszystkim typowy żuławski krajobraz- płaski, poprzecinany kanałami i porośnięty wierzbami. W Lasowicach Wielkich zatrzymaliśmy się przy kościele, a w parku, gdzie dawniej stał kościół ewangelicki, posililiśmy się słodyczami.
Po chwili odpoczynku ruszyliśmy do Martąga. Jest to niewielka wieś leżąca przy drodze nr 55 Malbork-Nowy Staw, w której zachowało się kilka dawnych siedlisk- w większości niefortunnie przebudowanych.
Z Martąga, do wsi Tragamin przyszło nam jechać ruchliwą drogą o sporym natężeniu ruchu samochodowego, ale na szczęście z pomocą wiatru. Po kilkuset metrach skręciliśmy w polną drogę, próbując ominąć niebezpieczną dla rowerzystów szosę. Zbyt grząski grunt nie pozwolił nam jednak na przejazd, więc zawróciliśmy, kontynuując jazdę główną ulicą. Opuściliśmy ją jednak już w Tragaminie i przecinając żuławskie pola, wyjechaliśmy na ścieżkę rowerową w Kościeleczkach. Przed Malborkiem, nad "Ptaszkiem" mieliśmy okazję jeszcze raz przyjrzeć się przyrodzie, tym razem odbitej w lustrze nieruchomej wody.
Zobacz również
Daleko od Żuław
Jacek
Zbiór zdjęć z różnych części Polski i Europy.
Warto zobaczyć
Wycieczki w różnych regionach Polski i w państwach Europy.
Warmia
Mała architektura sakralna na tle krajobrazu to jeden z elementów historycznej Warmii.
Beskidy
Świetna alternatywa dla Tatr.
Góry Stołowe
Formy skalne tworzą tu labirynty i przybierają przedziwne kształty.
Karkonosze
Szlaki dookoła Karpacza.
Borne Sulinowo
Jedno z najmłodszych miast Polski kryjące wiele tajemnic.
Żuławy