2026-04-04. Pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych
2026-03-28. Wierzby i mgła
2026-03-14. Na groblach
2026-01-31. Żydzia Góra zimą
2026-01-17. Małe Żuławy w śnieżnej odsłonie
2023-04-22. Drużno, Tina, wierzby i bociany...


... czyli wiosna w odsłonie Żuław Elbląskich.
Wymarzona pogoda i rozkwit wiosny to dwa czynniki, które często powodują wybranie tej części Żuław Wiślanych na jedną z pierwszych, kwietniowych wycieczek rowerowych. Po powrocie do domu krajobraz i szaleństwo wierzbowe pozostawiają zawsze jeden problem, jakim jest wybór zdjęć do opisu wycieczki.
To wierzby były dzisiejszym celem wycieczki rowerowej i upatrzone trzy miejsca skupisk tych przedziwnych drzew. Jednym z tych miejsc były okolice Gronowa Elbląskiego, ostatnio odwiedzane na przełomie jesieni i zimy w poprzednim roku, zaraz po pierwszych poważniejszych opadach śniegu. Ten fragment trasy był pozostawiony na sam koniec i w zależności od dopasowania pociągu powrotnego do Malborka, miał wypełnić czas oczekiwania na ten pociąg. Pozostałe dwa miejsca to okolice Jasionna oraz Gajewca / Karczowisk Górnych. Z tych trzech kilkukilometrowych odcinków bez wątpienia najbardziej urzeka ten wymieniony jako ostatni. Całe piękno krajobrazu w tej części robią 3-rzędowe nasadzenia wierzb, nieutwardzona droga i dosyć szeroki kanał. Dwa rzędy wierzb zostały nasadzone wzdłuż zewnętrznych linii: drogi i kanału, natomiast rząd środkowy stanowi część wspólną, oddzielającą kanał od drogi. Mówiąc o krajobrazie naturalnym, bez wątpienia jest to jedno z najbardziej urokliwych miejsc na całych Żuławach.
W tej części Żuław mamy ten komfort, że nie musimy aż tak bardzo szukać alej z wierzbami, a raczej wybierać z nich te najładniejsze. Jeśli staniemy na środku takiej uroczej drogi i powędrujemy wzrokiem na jej koniec, ale tego końca nie znajdziemy, to mamy gwarancję świetnego spektaklu. Tutaj tak jest i oby pozostało jak najdłużej.
DALEKO OD ŻUŁAW