2026-04-04. Pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych
2026-03-28. Wierzby i mgła
2026-03-14. Na groblach
2026-01-31. Żydzia Góra zimą
2026-01-17. Małe Żuławy w śnieżnej odsłonie
2018-04-07. Słońce i wiatr, bociany i wierzby oraz dom podcieniowy w Złotowie- cz. IV

Krótka… choć może wiarygodniej zabrzmi- średnia wycieczka przez Żuławy Elbląskie, Małe Żuławy Malborskie i fragment Dolnego Powiśla upłynęła w słońcu i wietrze, przy ok. 12 stopniach C. Można powiedzieć, że mamy wiosnę, która miejmy nadzieję, już nie da się wyprzeć zimie.
Na Żuławy doleciały bociany, a pierwszego z nich miałem okazję zobaczyć dosyć szybko, bo w Gronowie Elbląskim. To właśnie stamtąd rozpoczęła się pierwsza w tym roku wycieczka przez wschodnie Żuławy. Plany były nieco ambitniejsze, ale szybko skróciłem trasę, zostawiając sobie nieprzejechaną część na inny termin. Mimo optymistycznych prognoz wietrznych, do południa jednak wiało, co mogło przyczynić się do upływu energii „nierozjeżdżonego” jeszcze po zimie turystycznego rowerzysty. Na trasie spotkało mnie trochę ciekawostek, jak np. wycinka młodych drzewek w okolicach Markus, ogłowione wierzby w okolicach Różan, które tak pięknie prezentowały się w ubiegłym roku we mgle, czy zagrodzony plac z dojściem do cmentarza w Markusach, z tabliczką „teren prywatny, wstęp wzbroniony”. Przykry widok spotkać można w Gronowie Elbląskim, gdzie w grudniu 2017 r. spłonął drewniany, zdobiony detalami dom. Niezbyt ciekawie wygląda podcień domu w Stalewie, za to odbudowywany po pożarze dom w Złotowie posiada już okna.
Od pożaru do dzisiaj:
DALEKO OD ŻUŁAW