Dom podcieniowy w Złotowie
2015-10-10
Żuławy Malborskie, Pojezierze Iławskie
50 km
W nocy z 09 na 10.03.2014 r. w Złotowie ogień zdławił jeden z ładniejszych żuławskich domów podcieniowych. XVIII-wieczny zabytek mógł poszczycić się piękną, ryglową, wypełnioną żółtą cegłą wystawką, wspieraną przez 7 drewnianych kolumn. Doszczętne spalenie domu wykluczyło możliwość jego odbudowy z powtórnym wykorzystaniem elementów drewnianych.
W trudnej sytuacji znalazła się jedna z mieszkanek domu, ale z pomocą ruszyli mieszkańcy Złotowa i wspólnymi siłami, jeszcze przed zimą 2014/2015, w pobliżu ruiny zbudowali jej mały domek.
Po wydarzeniach z marca 2014 r., przejeżdżając kilka razy przez Złotowo, widok spalonego domu pozostawał zawsze ten sam. Na początku października br. dotarła do mnie miła informacja o próbie odtworzenia domu. Prognozy pogody na najbliższy weekend zapowiadały się optymistycznie, więc chcąc na własne oczy zobaczyć, na jakim etapie znajdują się prace odtworzeniowe, w dwójkę postanowiliśmy ubrać czapki, rękawiczki i wybrać się w kierunku wschodnim, na Małe Żuławy Malborskie. Przygotowany byłem na dwa warianty: dłuższy przez Kławki i Stalewo oraz krótszy z wykluczeniem tych miejscowości. Ze względu na to, że jechało się całkiem przyjemnie i wiatr nie zabierał nam sił, w Krzyżanowie zdecydowaliśmy się na wariant dłuższy.
W mroźny poranek wyjechaliśmy ok. godz. 8:00. Zanim jednak wydostaliśmy się z Malborka, upłynęło 1,5 godz. Pojawiła się okazja zwrócenia uwagi na część fortyfikacji Twierdzy Malbork, budowanej w latach 1899-1905, z rozbudową w 1914 r., która znalazła się na wyznaczonej trasie z os. Południe do Piasków. Po drodze znaleźliśmy kilka słupków granicznych i przez ogrodzenie otaczające teren wojskowy przyjrzeliśmy się baterii artylerii B9. Na Piaskach, z trudem odnaleźliśmy wartownię fortu IW7. Na forty piechoty: północny i południowy, podobnie jak na punkt oporu Piaski, nie miałem już ochoty i chciałem jak najszybciej ruszyć na właściwy szlak.
Pozostała część trasy to już Żuławy i przebłyski Powiśla. Przejechaliśmy przez Klecie, Parwark i zatrzymaliśmy się w Krzyżanowie. Kościół pw. św. Barbary przechodzi właśnie remont dachu. Obeszliśmy obiekt dookoła, a następnie podjęliśmy decyzję o wydłużonym wariancie, przez Kławki i Stalewo.
Zapatrzeni w krajobraz, przejechaliśmy cmentarz w Szaleńcu i nie chciało nam się już wracać. Następnie zatrzymaliśmy się przed domem podcieniowym w Stalewie. Po chwili postoju, opuszczając na moment Żuławy, ruszyliśmy w kierunku Żuławki Sztumskiej. Najpierw pod górkę, a już za wioską z górki. Kolejny postój znalazł swe miejsce w Złotowie, przy spalonym domu podcieniowym.
Mamy tu spore zmiany zarówno w części, która pozostała, jak i w jego otoczeniu. Obok ruiny montowany jest jeden ze szczytów domu. Po dłuższym pobycie w Złotowie ruszyliśmy w drogę powrotną. Za wioską wjechaliśmy w piękną aleję brukowaną, którą przez Śledziówkę dojechaliśmy do miejscowości Szropy Niziny. Stamtąd, drogą wyłożoną płytami betonowymi, a następnie dziurawym asfaltem dobrnęliśmy do Łozy. Przeszliśmy przez tereny oczyszczonego cmentarza ewangelickiego i związanego z nim kościoła, który obecnie należy do katolików. Z Łozy przez Czerwony Dwór dojechaliśmy do Nowej Wsi Malborskiej, gdzie zastaliśmy oczyszczony cmentarz ewangelicki. Był to ostatni punkt naszej wycieczki.
Mimo przenikliwego zimna, zwłaszcza w porannych godzinach, wycieczkę należy uznać za udaną. Oprócz architektury godnym uwagi jest również krajobraz Małych Żuław Malborskich. Kilka razy przecinaliśmy rzekę Tinę i zatrzymywaliśmy się niemal na każdym z mostków, z których roztaczał się widok na żuławskie pola. Właściwie to jeszcze nie jest ten okres, kiedy obsadzone drzewami aleje lśnią nasyconymi, ciepłymi barwami jesieni, więc pozostaje mieć tylko nadzieję, że słoneczna jesień tak szybko nie odpuści.
Zobacz również
Daleko od Żuław
Jacek
Zbiór zdjęć z różnych części Polski i Europy.
Warto zobaczyć
Wycieczki w różnych regionach Polski i w państwach Europy.
Warmia
Mała architektura sakralna na tle krajobrazu to jeden z elementów historycznej Warmii.
Beskidy
Świetna alternatywa dla Tatr.
Góry Stołowe
Formy skalne tworzą tu labirynty i przybierają przedziwne kształty.
Karkonosze
Szlaki dookoła Karpacza.
Borne Sulinowo
Jedno z najmłodszych miast Polski kryjące wiele tajemnic.
Żuławy